
Zakupy stanowią swojego rodzaju przyjemność (szczególnie dla kobiet) i mogą prowadzić do…uzależnienia. Jest to oczywiście skrajność, ale trzeba powiedzieć, że zdarzają się przypadki zakupoholizmu – bo tak właśnie choroba ta profesjonalnie się nazywa. Oczywiście, chorobę tę można leczyć – skutecznie. Zakupoholizm może wydawać się wręcz zabawny – ktoś zapyta: „jak można być uzależnionym od zakupów?”. A jednak, o zgrozo, można – mają z tym problem szczególnie ludzie o odpowiednim statusie materialnym. Większość z nas stwierdzi, że z problemem tym borykają się przede wszystkim kobiety – niestety trzeba będzie im przyznać rację. Kobietom często brakuje silnej woli i trudniej im przestać. A marketingowy potrafią to wykorzystać, kusząc słabszą płeć okazjami. „Kup trzy, zapłać za jedną”, „Więcej znaczy taniej”, „Druga para spodni gratis!” – to właśnie tego typu slogany działają najbardziej na wyobraźnię kobiet (ale i nie tylko). Oczywiście, mężczyźni też mają predyspozycje do zostania zakupoholikami. Mężczyźni mają tendencję do dużych zakupów – są to głównie sprzęty RTV.
Najprzyjemniejszymi zakupami dla kobiety są…nie, nie zakup mięska na obiad dla męża, ale zakup ubrań, ciuchów, ciuszków, fatałaszków, dodatków, butów, torebek… Wymieniać można długo, bo też kobiece zakupy są długie tzn. zwykle kobiety spędzają na nich mnóstwo czasu. Bo i wybór bywa trudny. Wybrać bluzkę w zielono-pomarańczowe paski z małym nadrukiem z przodu czy może bluzkę w pomarańczowo-zielone paski z małym nadrukiem z tyłu? Czy w tej spódnicy nogi wyglądają dobrze, czy łydki nie wydają się zbyt mało kształtnie? Czy te spodnie będą modne jeszcze w następnym sezonie? A buty – co z butami? Płaskie czy na obcasie – płaskie wygodniejsze, obcas sensowniejszy, trudny orzech do zgryzienia… I jeszcze torebka – przydałaby się taka mała, która kilogramy kosmetyków uniesie, a przy tym zmieści się do niej tysiąc innych drobiazgów: klucze, chusteczki, podpaski, tampony, komórka, okulary przeciwsłoneczne, parasolka, rajstopy, portfel, książka do poczytania w autobusie, notes, trzy długopisy i jeszcze pióro…
Tagi: ciuchy, kupowanie, supermarket, ubrania, wyprzedaże, zakup ubrania, zakupoholik, zakupoholizm, zakupy
Dodano w kategorii: finanse |
19 lipca 2010

Zakupy to przyjemność, jeśli mamy odpowiednie fundusze. W innym przypadku jest to „ekonomiczna rozgrywka”, w czasie której trzeba uważać, aby nie wyjść ze sklepu z pustym portfelem lub debetem na karcie. Szczególnie jeśli mamy na utrzymaniu rodzinę. W wielu polskich rodzinach jest tak, że pieniędzy wystarcza tylko od pierwszego do pierwszego. W takich przypadkach zakupy trzeba robić bardzo ostrożnie i z rozsądkiem. Wszystko trzeba dokładnie przemyślec i najlepiej zaplanować. Najłatwiej przed rozpoczęciem zakupów spisać wszystkie potrzebne nam produkty na kartce. Tak „ubezpieczeni” możemy ruszać na podbój supermarketu. Oczywiście, półki sklepowe będą kusić nas swoimi pięknymi produktami – ale zanim sięgniemy po dany produkt, zastanówmy się czy nie ma on tańszego, polskiego odpowiednika. Wielokrotnie musimy zapłacić wyższą cenę z produkt, ponieważ ma on ustaloną markę, a wystarczyłoby poszukać podobnego produktu. Oczywiście, nie oszczędzajmy na jakości. Mimo, że na „gorsze” jakościowo produkty wydamy teoretycznie mniej pieniędzy, to i tak nie wyjdzie nam to korzystniej, bowiem ostatecznie będziemy musieli kupić ich więcej.
Obecny kryzys powinien był sprawić, że zakupy przestaną być jednym z bardziej ulubionym zajęć Polaków. Widok zapchanych parkingów, zaludnionych hipermarketów jest częstym widokiem szczególnie w weekendowe popołudnia. Wiele osób tłumaczy, że nie ma czasu zrobić zakupów w innym dniu niż niedziela, ale w wielu przypadkach jest to tylko wymówka, bowiem Polacy wbrew tego co sami twierdzą, uwielbiają robić zakupy. A promocje, wyprzedaże to ich żywioł – ludzie bowiem uwielbiają różne okazje, dzięki którym mogą kupić coś za mniejsze pieniądze. Nawet jeśli to coś, nie jest im szczególnie potrzebne (albo nawet zupełnie zbędne).To zwykle okazuje się dopiero przy wypakowywaniu zakupów już w domu. W sklepie bowiem wpadamy w amok „świetnych okazji, które już nigdy więcej mogą się nam nie przytrafić”. Okres letni jest właśnie czasem, w którym można spotkać wiele wyprzedaży w różnych sklepach. Czasem możemy trafić na prawdziwe okazje, zwykle jednak kupujemy buble i sprzęty, które potem upychamy na strychu.
Tagi: finanse na zakupach, hobby, kupowanie, pieniądze, wydatki, zakupy