Kobieca choroba XXI wieku

Dodano w kategorii: promocje, złe strony zakupów | 29 lipca 2010

Zakupy stanowią swojego rodzaju przyjemność (szczególnie dla kobiet) i mogą prowadzić do…uzależnienia. Jest to oczywiście skrajność, ale trzeba powiedzieć, że zdarzają się przypadki zakupoholizmu – bo tak właśnie choroba ta profesjonalnie się nazywa. Oczywiście, chorobę tę można leczyć – skutecznie. Zakupoholizm może wydawać się wręcz zabawny – ktoś zapyta: „jak można być uzależnionym od zakupów?”. A jednak, o zgrozo, można – mają z tym problem szczególnie ludzie o odpowiednim statusie materialnym. Większość z nas stwierdzi, że z problemem tym borykają się przede wszystkim kobiety – niestety trzeba będzie im przyznać rację. Kobietom często brakuje silnej woli i trudniej im przestać. A marketingowy potrafią to wykorzystać, kusząc słabszą płeć okazjami. „Kup trzy, zapłać za jedną”, „Więcej znaczy taniej”, „Druga para spodni gratis!” – to właśnie tego typu slogany działają najbardziej na wyobraźnię kobiet (ale i nie tylko). Oczywiście, mężczyźni też mają predyspozycje do zostania zakupoholikami. Mężczyźni mają tendencję do dużych zakupów – są to głównie sprzęty RTV.

Najprzyjemniejszymi zakupami dla kobiety są…nie, nie zakup mięska na obiad dla męża, ale zakup ubrań, ciuchów, ciuszków, fatałaszków, dodatków, butów, torebek… Wymieniać można długo, bo też kobiece zakupy są długie tzn. zwykle kobiety spędzają na nich mnóstwo czasu. Bo i wybór bywa trudny. Wybrać bluzkę w zielono-pomarańczowe paski z małym nadrukiem z przodu czy może bluzkę w pomarańczowo-zielone paski z małym nadrukiem z tyłu? Czy w tej spódnicy nogi wyglądają dobrze, czy łydki nie wydają się zbyt mało kształtnie? Czy te spodnie będą modne jeszcze w następnym sezonie? A buty – co z butami? Płaskie czy na obcasie – płaskie wygodniejsze, obcas sensowniejszy, trudny orzech do zgryzienia… I jeszcze torebka – przydałaby się taka mała, która kilogramy kosmetyków uniesie, a przy tym zmieści się do niej tysiąc innych drobiazgów: klucze, chusteczki, podpaski, tampony, komórka, okulary przeciwsłoneczne, parasolka, rajstopy, portfel, książka do poczytania w autobusie, notes, trzy długopisy i jeszcze pióro…

Tagi: ciuchy, kupowanie, supermarket, ubrania, wyprzedaże, zakup ubrania, zakupoholik, zakupoholizm, zakupy

Złe strony zakupów

Dodano w kategorii: promocje, złe strony zakupów | 6 lipca 2010

Kradzieże

Stałym elementem zakupów są również kradzieże. Mają ona dwa oblicza, okradane są sklepy z towaru lub sami kupujący. Czasem osoba, która jest już przy kasie i sięga po portfel, żeby zapłacić za zakupy, zaczyna nerwowo szukać pieniędzy, a po chwili okazuje się, że portfel w niewyjaśnionych okolicznościach zniknął. Dlatego też, zawsze trzeba pamiętać, żeby pieniądze chować w takim miejscu, żeby złodziej nie miał do nich dostępu. Jednym ze sposobów jest noszenie sakiewki przewiązanej przez szyję na sznurku. Sprawa z kradzieżami towaru wygląda nieco inaczej. Sprzedawcy zabezpieczają się przez złodziejami montując specjalne bramki, które wyposażone są w czujniki reagujące na sygnał wyniesienie artykułu bez opłaty. Oprócz tego w sklepach coraz częściej pojawiają się ochroniarze, obserwujący kupujących, w celu zabezpieczenia sklepu przez kradzieżą. Niestety, całkowite zlikwidowanie kradzieży jest niemożliwe. Zawsze tam gdzie są zakupy, znajdą się tacy klienci, którzy wolą kupować z ryzykiem w tle.

zakupy

Zakupoholicy

Nie od dziś wiadomo, że uzależnić można się dosłownie od wszystkiego, nawet od zakupów. Problem ten dotyka raczej damską cześć społeczeństwa, choć nie obce są też przypadki mężczyzn uzależnionych od kupowania. Ale piszmy o większości. Pewna pani miała manie kupowanie butów. W jej szafie było ponad sto par butów, a ona wchodząc do kolejnego sklepu obuwniczego nie mogła się powstrzymać przed zakupem następnej pary. Podobnie jest z innymi artykułami. Można mieć bzika na punkcie pościeli lub firanek i zasłon. Kuchnia zawalona garnkami to też przykład osoby, która nie potrafi powstrzymać się przed posiadaniem kolejnego rondelka, który i tak nigdy nie zostanie użyty. Oprócz samych uzależnionych winić tutaj należy jeszcze reklamy, które kuszą ludzi z każdej strony. Oglądając film, człowiek co pół godziny ogląda reklamy, trwające czasem piętnaście minut. Idąc ulica co krok, natykamy się na bilbordy reklamujące słodycze, czy kosmetyki. Niestety żyjemy w czasach nastawionych na konsumpcje, dlatego tez uzależnienie od zakupów jest coraz częstszym zjawiskiem.

Tagi: choroba, krzadzież, ochrona, promocje, reklamy, zakupoholizm, złodziej